książki można kupić na stronie: https://dereggio.org/16-komiksy

Małgorzata Lewandowska

SZKLANKA CZYSTEJ WODY

Charakterystyczne dla dobrej literatury religijnej decorum bywa nieco niedzisiejsze. Może dlatego autorom książeczek o świętych tak często zdarza się popadanie w skrajności: banalizowanie treści lub wręcz przeciwnie – nadymanie stylu daleko poza granicę kiczu. Twórcom komiksu o św. Antonim z Padwy, ukazującego się nakładem wydawnictwa DeReggio, udało się uniknąć tych błędów. Komiks otwiera serię ilustrowanych historii wybitnych postaci Kościoła katolickiego.

Nie wiem jak inni, ale ja bardzo często czuję się zepchnięta przez autorów religijnych książek dla dzieci i młodzieży do roli mechanicznie mówiących ust. Uwaga sama ucieka mi od tekstu. W takich chwilach, gdyby nie było tej kochanej główki opartej o moje ramię, wcale nie miałabym ochoty na wieczorne czytanie prostych książek o poważnych sprawach. Komiks o św. Antonim jest pod tym względem wyjątkowo dobrze pomyślany. Sprawi przyjemność maluchowi i nastolatkowi, ale z niemałym zainteresowaniem przeczyta go również dorosły. Opowiadanie napisano pobudzającym wyobraźnię, eleganckim językiem. Jego ogromny atut to rozsądnie dobrany zakres wiadomości – nie tylko z dziedziny duchowości, ale też historii czy geografii, dzięki czemu dziecko może znacząco poszerzyć wiedzę ogólną i zasób słownictwa. Sposób prowadzenia narracji w komiksie o św. Antonim to dla młodego umysłu dobrze wykalibrowane wyzwanie.

Gdybym miała w skrócie określić, z czym mamy do czynienia, powiedziałabym: edukacja religijna w starym dobrym stylu (pierwsze wydanie francuskiego oryginału to lata 50-te dwudziestego wieku). Warstwa graficzna respektuje wymagania dziecięcych i młodzieżowych gustów, jednak szczęśliwie odbiega od czułostkowości typowych religijnych broszur. Ten komiks to także miła odmiana w stosunku do wielu nowoczesnych książeczek, w których najgodniejsze nawet postacie wyglądają jak spłaszczone ludziki lego lub karykatury kreskówek. Najważniejsze jest jednak to, że nie spotkamy tu zdań błędnych pod względem teologicznym.

Miło mieć pewność, że podajemy własnemu dziecku szklankę naprawdę czystej wody. Podobnie budujące jest przekonanie, że może się w nim pojawić zainteresowanie świętością. Istnieje przecież szansa, że suma takich czytelniczych doświadczeń zrodzi w przyszłości jakiś wybitniejszy rys w sercu, za które odpowiadamy przed Panem Bogiem.

Seria zapowiada się bardzo ciekawie. Zdecydowanie polecam!

Kwartalnik ZAWSZE WIERNI